wtorek, 6 grudnia 2011

kilka zdjęć - radości moc

Skąd radość? Ano odebrałam dziś z poczty paczuszkę. Tyci, tyci. Ino się w okienku nie mieściła ;) A co w paczce? Dwa takie antracytowe skarby, jak poniżej:

Dwa cuda, a w gratisie od firmy jeszcze druty do warkoczy, co to się ich zamierzam nauczyć, żeby tego antracyta w cudne warkocze sobie wydziabać. Sobie, a komu?! Tylko się najpierw muszę nauczyć dziergać, ale drobiazg ;)

Muszę przyznać, że nie ja jedna ucieszyłam się z przesyłki ;D


Rudy zbuk ma ciągoty do kartonów nie mniejsze niż Hanka Mostowiak, i każdorazowo ma wielki fun z przesyłek ;) Tutaj okazuje się, że nie tylko kartony. Przesyłka prawie zapakowana, upchnąć ogon i łeb i wysłać. Tylko gdzie?

No i na sam ostatek fotka obnażająca wszelkie niedostatki tego udziergu, co to niby taki profesjonalny i och, ach. Macie, rżyjcie, ino moczu nie popuszczajcie (tutaj szczególna prośba do Takiej Jednej, z tendencjami ;D). Mówiłam, że koślawe? Mówiłam? No!

17 komentarzy:

  1. e tam się nie przejmuj krzywulcami- ręczna robota a nie maszynowa, urok swój ma i tyle- się nie kłóć bo Taka Jedna jeszcze przyjedzie i Ci wytłumaczy ręcznie (szwędak się Jej włączył dzisiaj ewidentny) :))

    pozdro dla kocia, rudy faaajny :)

    M jak makulatura :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. a uwierzysz, że w trakcie roboty je przykładałam jedną do drugiej i mi pasowało, a jak zeszyłam to już nagle i wtem - 3cm różnicy? ;D
    nie przejmuję się przecież, ino ku uciesze :)
    ps.
    to która dziś wylosuje szal? Ty czy ja? ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tak miałam ze swetrem- po zdjeciu z drutów był o kilka cm za krótki- i dawaj prucie zakończenia, znowu na druty i hejah :)

    z szalem- no wypadałoby, żeby trzecia Dorota coś dostała, ale ja Ty wylosujesz to ja też będę się cieszyć :))

    ps. przepis na porterówkę bedzie jutro ok?

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie robię porterówki, to ewcia chciała :)
    a masz urlop, żeby sobie szal odebrać? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie Kochana, ja mam lepiej- ja mam studia :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ta Twoja młodość jest frustrująca :P
    eeej, odezwij się na maila martuuha małpa gazeta kropka peel. chciałabym Cię przepytać o te Twoje studia :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. czyli mam wolne, kiedy chcę i 51% zniżki na bilety pkp :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Biere zbuka, dawaj, już masz prawie zaadresowane {lol}

    OdpowiedzUsuń
  9. każdy by takiego chciał! :P
    (btw - ale pieczątkę masz pełna profeska!)

    OdpowiedzUsuń
  10. no kot ma jedwabiste oczy :))

    OdpowiedzUsuń
  11. nooo, zwłaszcza jak mu grzmotnęłam w nie fleszem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, tam, krzywulce, i tak najważniejsze, bo pierwsze. Jak nałożysz, to i tak nie widać :-)
    A ja dziś miałam z kartonem to samo. Dziś przyszła paczka z karmą kotową i psową. No i moja kota oczywiście, też za pakunek od razu robiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewcia - tak sobie tłumaczę, że na dwóch rękach noszę i nie widać ;D
    Ale póki co mało noszę, bo ciepło bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć Martuś :-) U nas SŁOŃCE !
    A to masz na dobry humor :
    http://www.youtube.com/watch?v=BWIPZvwcnX8&feature=relmfu
    Otwórz you tuba, tam jest więcej - zobaczysz, niektóre to jakbyś swego widziała :-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ewa - czasem musze pracować ;) Ale kocie scenki są cudne i żywcem z życia wzięte.
    dobry humor jest. I nawet zostałam zagadnięta, co to się stało, że tak "promienieję" ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. różnica jest, fakt, ale z drugiej strony, co to jest raptem 3 cm?... :)))

    OdpowiedzUsuń