sobota, 3 sierpnia 2013

Fasolka

Sylwia jest moją sąsiadką, i to najmniej czym jest ;) Jest też autorką filcowych i nie tylko cudeniek torebkowych pod marką MANTAKA
Poza tym, jest współautorką dwóch cudownych chłopaków. Jeden z nich pojawił się na świecie całkiem niedawno.
Gdy przyszłam go poznać, miał tydzień, pokazał mi język a potem się uśmiechnął. Polubimy się :-)
W prezencie powitalnym na nowym świecie przygotowałam dla niego zestaw fasolkowy (wzór: tutaj i tutaj)

Młodziak nam pięknie zapozował, zdaje się, że maluchy lubią spać w takich ciasnych wdziankach.
Efekty można podziwiać poniżej:


Oraz moje ulubione, z naklejką, przyniesioną przez starszego brata :) Naprawdę udał im się, prawda?

W robocie mam teraz kolejny sweter: Zgrzebło.
Liczę też na to, że kiedyś skończę Szaraka.

A imieninowo obdarowano mnie lacem od Marty z Zagrody - będzie chusta. Kiedyś ;)

Tęskniliście?

4 komentarze:

  1. Śliczna ta fasola, przystojniak jak się patrzy :)) przypomnij mi, co z czym zmieszałaś w tym udziergu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Galla Gazzal - podwójna nitka
    i bawełna Ambre - jedna nitka

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcześniej pokazałaś u siebie worek na niemowlaka, to zmałpowałam, i zrobiam też. Naszemu kochanemu Adasiowi, który urodził się 1 maja :) Mój w kolorze niebieskim jednolitym z cieniowanym. Jak dorwę fotkę, to się pochwalę i Ci na maila puszczę .

    OdpowiedzUsuń
  4. koniecznie się pochwal :)
    fajne to to , nie? :)

    OdpowiedzUsuń