poniedziałek, 5 marca 2012

zmiany

Bo zmiana to moje drugie imię?
Zmiany się dzieją, dlatego mniej mam czasu, żeby o nich pomyśleć, a co dopiero opowiadać. Zawiesiłam się. Pozostaje wierzyć, że decyzje podjęte dadzą dobre efekty. Dobre dla mnie. A jeśli nie? Wtedy, cóż, kolejne decyzje i kolejne zmiany ;-)
Nie scrapowałam od bardzo dawna. Ale dzierga się :-) O czym kiedyś Wam opowiem, i pochwalę się. Za czas jakiś.
Tymczasem pomyślcie o mnie ciepło i chuchnijcie dobrym wiatrem w żagle.